czwartek, 14 sierpnia 2014

Little white dress

     Miałyście kiedyś tak, że będąc na zakupach coś Wam wpadło w oko, niby od niechcenia zarzuciłyście na siebie ten ciuszek w przymierzalni, stwierdzając "fajne, ale trochę za drogie", po czym zostawiałyście tę rzecz na wieszaku i opuszczałyście sklep? 
     Gdyby na tym etapie cała sytuacja się kończyła, byłoby całkiem sympatycznie i bezstresowo. Ale... Wracacie do domu, zajmujecie się innymi czynnościami i po jakimś czasie dostajecie olśnienia "muszę mieć tę kieckę (buty, spódniczkę, torebkę, itp.)!" 
     Sprawy zaczynają się komplikować, kiedy usilnie wpadacie w szał poszukiwań tej rzeczy i okazuje się, że albo została wyprzedana, albo nie ma Waszego rozmiaru. I wtedy... histeria i panika! Okazuje się, że nie możecie żyć bez tej rzeczy i jesteście w stanie przejechać całe miasto, by ją tylko zdobyć. Brzmi znajomo? 
     Tak było w przypadku tej białej, niepozornej sukienki. Całe szczęście cała historia skończyła się happy end'em. Wierzcie mi, byłam bardzo zdeterminowana! ;)













dress - Mohito | bag - Zara | shoes - Nike Dunk Sky High | sunnies - Prada



sobota, 26 lipca 2014

Suit with toucan print

     Zawsze marzyłam o garniturze, ale nie czarnym, granatowym, w prążek czy wszechobecne kwiatki. Chciałam żeby był oryginalny, dobrze uszyty i przede wszystkim wygodny. Po kilku latach poszukiwań w moje ręce wpadło prawdziwe cudo! Garnitur w sportowym, lekko piżamowym stylu, w dodatku w moim ulubionym kolorze. No i same tukany robią tu niezłą robotę. Wiecie co jest jego kolejnym atutem? Świetnie wygląda z moimi ulubionymi kapciami. 
     Część z Was mogła już widzieć ten zestaw, chciałam jednak pokazać Wam go w pełnej krasie. Trzy tygodnie temu przyniósł mi sporo szczęścia i dodał mnóstwo pewności siebie! :)


 






  


suit - Pinko via Catwalk Boutique | shirt - Mango (sh) | shoes - Reebok Classic | bag - Zara | sunnies - H&M

środa, 16 lipca 2014

Baseball jacket + faux leather shorts

     I'm back! Witam się z wykształceniem wyższym w kieszeni. Jako dziennikarka z zawodu, powinnam zasypywać Was teraz pięknym opowieściami o ubraniach, przyozdobionymi wyszukanymi przymiotnikami, które działają na wyobraźnię. Eee, nie! W tej kwestii raczej nic się nie zmieni. No ale nie ma co ukrywać, że czas pędzi do przodu bez wytchnienia. Niedawno byłam studentką pierwszego roku, błąkającą się po Wrocławiu, a teraz proszę... szafiareczka po studiach, w dodatku blondynka (wierzcie mi, że byłam wielką przeciwniczką jasnych włosów). Jaki z tego wniosek? Nie możemy zakładać tego, co nas czeka, bo zazwyczaj jest zupełnie na odwrót. Los lubi płatać figle.
     Jak widzicie letnie stylizacje w moim wykonaniu są bardzo, ale to bardzo 'kolorowe'. Nie mogę wyrzucić z siebie czerni i rozstać się z nią nawet na okres trzech miesięcy, za bardzo się lubimy. 
     Mój drugi problem, który pojawia się każdego roku w sezonie wakacyjnym, to brak krótkich spodenek. W całej swojej szafie znalazłabym góra dwie pary, które i tak się nie nadają do użytku. Mam problem z krótkimi spodenkami - nie lubię ich, albo raczej nie lubiłam do czasów tej pary. 
     Na nogach Reeboki, którymi zanudzam Was od ostatnich, kilku stylizacji, ale nic na to nie poradzę. To najwygodniejsze buty jakie posiadam, w dodatku pasują do 3/4 rzeczy w mojej garderobie - buty idealne!

Dziś znowu mam dla Was dużo, ładnych obrazków, ale to już nie moja sprawka, za to możecie 'winić' tylko Agatę! :)





 













baseball jacket - Front Row Shop | t-shirt - River Island | faux leather shorts - H&M % | bag - Zara & | shoes - Reebok Classic Leather | sunnies - H&M